Błażej Sarzalski

radca prawny

Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.
[Więcej >>>]

No okej Błażej, ale po co Ci ta spółka w Delaware?

Takie pytanie zadał mi jeden z moich znajomych.  I jest to pytanie bardzo, bardzo sensowne.

W internecie można odnaleźć wiele informacji, dodam – błędnych i powierzchownych informacji, na temat korzyści płynących z posiadania spółki w stanie Delaware. Najbardziej rzetelne informacje dotychczas znaleźć można było na stronach internetowych kancelarii Skarbiec, problem z tym, że nie były one od pewnego czasu aktualizowane. Obok tego jest masa wpisów w internecie, które mogłyby nadawać się bardziej do rubryki z kaczkami dziennikarskimi w jakimś tabloidzie.

Dodam, że chciałbym pisać na tym blogu o legalnym wykorzystaniu spółki Delaware, mając wszakże świadomość, że ludzie używają tej spółki także po to aby najzwyczajniej ukrywać swoje przychody przed polskim fiskusem. Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest powód, aby zakładać spółkę w Stanach Zjednoczonych.

Okej, więc co mnie zainteresowało?

Pozwól, że będę pisał w punktach, z pewnością te punkty będę rozwijał w dalszych wpisach. Wśród potencjalnych zastosowań spółki prawa Delaware zainteresowały mnie (i interesują moich klientów) następujące możliwości:

  • wykorzystanie spółki LLC w Delaware jako komplementariusza w polskiej spółce komandytowej (na moim blogu Rejestracja spółki z o.o. zamieściłem kiedyś wpis o wykorzystaniu polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do pełnienia tej funkcji i jest to chyba nadal jeden z najpopularniejszych wpisów w polskiej blogsferze prawniczej) – potencjalne plusy: transparentność podatkowa spółki Delaware połączona z daleko idącym ograniczeniem odpowiedzialności wspólników i zarządców),
  • wykorzystanie spółki LLC do ochrony majątku w Polsce przed egzekucją komorniczą,
  • anonimizacja właścicieli spółek polskich – stan Delaware nie posiada publicznego rejestru wspólników/członków zarządu,
  • wykorzystanie spółki LLC w międzynarodowym planowaniu podatkowym – to już wyższa szkoła jazdy, ale znane mi są struktury oparte o wykorzystanie spółek LLC, w połączeniu z polskimi spółkami z o.o. oraz spółkami w prawdziwych rajach podatkowych oraz prywatnymi fundacjami  – istnieje możliwość w pełni legalnego uniknięcia lub obniżenia opodatkowania szeregu przychodów,
  • prowadzenie działalności na terenie Stanów Zjednoczonych – niby oczywiste, prawda?

Oj, będę dużo pisał…

Nowa przygoda, nowe wyzwania

Błażej Sarzalski25 listopada 20142 komentarze

Witaj Drogi Czytelniku!

Znasz mnie może z bloga Rejestracja spółki z o.o., w którym dzielę się moją wiedzą dotyczącą prawnych i praktycznych aspektów rejestracji spółki z ograniczona odpowiedzialnością prawa polskiego. Tworząc bloga dotyczącego rejestracji spółki w Polsce, od początku przyświecała mi myśl, że ma być to blog ekspercki, nakierowany na to, aby pomagać, uczyć i budować moją pozycję na rynku, jako prawnika poruszającego się sprawnie w zagadnieniach spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Blog, który aktualnie czytasz będzie pewnego rodzaju eksperymentem.

Ale zanim napiszę, dlaczego…

Od czasów licealnych lubiłem zajmować się zagadnieniami ustrojowymi (wiem, brzmi to tak, jakbym był strasznym nudziarzem, ale prawda jest taka, że znajdowałem fascynację w studiowaniu konstytucji różnych krajów i ich porównywaniu). Zainteresowania te, w połączeniu z pewnym drygiem do przedsiębiorczości, zaowocowały tym, że zainteresowałem się zagadnieniami tworzenia i funkcjonowania spółek handlowych.

Cały czas poszukuję nowych rozwiązań dla moich klientów. Zależy mi bowiem na tym, aby podmioty, które tworzę dawały ludziom swobodę w prowadzeniu i rozwoju ich biznesów.

W ten sposób zainteresowałem się wehikułami podatkowymi oraz spółkami offshore.

I doszedłem do tego miejsca, na którym wiele osób kończy swoją drogę. Do miejsca, w którym tematy są na tyle niszowe, że nikt nie potrafi dostarczyć przedsiębiorcom rzetelnej i dokładnej wiedzy o tym jak działają spółki prawa Delaware oraz inne struktury oparte o wykorzystanie tego podmiotu.

Dlatego właśnie, być może podobnie jak Ty, Drogi Czytelniku, do tematu spółek Delaware podchodzę ze świeżym umysłem, uczę się i szukam źródeł, przepisów i rozwiązań. Ten blog nie jest blogiem eksperta, ale blogiem ucznia. Ucznia, który chce zrozumieć jak działa i jakie korzyści przynosi spółka w Delaware i dostarczyć innym najbardziej rzetelnych informacji na ten temat. Moja wiedza na temat spółek handlowych i prawa podatkowego pomaga mi wiele zrozumieć, a doświadczenie w przekazywaniu mojej wiedzy w przystępny sposób pomoże także zrozumieć więcej Tobie.

Dlatego zapraszam Cię, w podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Wilmington… ach… to opowieść na kolejny wpis.