Przesyłka z Delaware

Błażej Sarzalski        02 kwietnia 2015        Komentarze (9)

Tak sobie myślę, że w Stanach Zjednoczonych to jednak mają rozmach. Kiedyś, pół żartem, pół serio, jeden z moich studenckich przyjaciół, który znał Stany Zjednoczone z autopsji, rzekł:

Jeżeli Amerykaninowi powiesz, że coś jest największe, najlepsze, pierwsze na świecie to choćby było to największe g…. to on i tak to kupi.

Teza pewnie nie przystająca do każdego Amerykanina, ale coś jest „na rzeczy”.

To co widzisz poniżej to ostatnia przesyłka z Delaware, jaką otrzymałem. W Stanach nie bawią się w półśrodki, w Polsce po założeniu spółki z o.o. zwykle nie dostajesz nic od swojego doradcy (może poza serdecznym uśmiechem i zapewnieniem, że w przyszłości pomoże – pracuję nad tym, żeby to się zmieniło i już niedługo ujawnię szczegóły), w Stanach natomiast…

No tam to inna bajka.

Wszystko jest: największe, najlepsze i pierwsze w swojej kategorii.

20150310_104836

Począwszy od paczki wysłanej FedExem, przez…

20150402_094356

… certyfikat członkowski i kończąc na….

pieczec

tłoczonej pieczęci :)

Oprócz tego wzory umów, protokołów zgromadzeń członków spółki, lista członków i wiele innych dokumentów przydatnych w utrzymywaniu dokumentacji spółki w najlepszym porządku.

Z mojej perspektywy to te zestawy, nazywane „corporate kit” to trochę taki bajer, ale ładny bajer, to trzeba przyznać.

P.S. Tak, powyższe oznacza (jakby ktoś się jeszcze nie domyślił), że pomagam w rejestracjach spółek w Delaware.

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Przemysław Michalak Kwiecień 2, 2015 o 12:49

A ile kosztuje rejestracja takiej spółki wraz z Apostille ,żeby mogła być wspólnikiem spółki komandytowej?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 2, 2015 o 14:16

Zależy jak aktualnie dolar stoi :)

Odpowiedz

MESSIAH Czerwiec 6, 2015 o 12:20

Zmieńmy pytanie. Ile dolarów amerykańskich kosztuje otwarcie spółki bez pośredników?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Czerwiec 18, 2015 o 09:39

Proszę poszukać na stronach agentów rejestrowych.

Odpowiedz

Wojciech Rudzki | spolkazoo.info Kwiecień 3, 2015 o 00:59

Rozumiem, że tłoczona pieczęć zwiększa „moc urzędową” całej spółki, a tym samym zwiększa poczucie wypłacalności u wierzycieli spółki :-)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Kwiecień 3, 2015 o 09:09

Wydaje mi się, że …. nie mam pojęcia :) Tak jak napisałem, fajny bajer, może kiedyś napiszę coś więcej o pieczęciach i wadze jakie kraje systemu common law przykładały i aktualnie przykładają do tychże.

Odpowiedz

Adam Knopik | Transport międzynarodowy Kwiecień 3, 2015 o 12:38

Może po prostu trudniej taką pieczęć podrobić :)

Z całą pewnością tłoczona pieczęć wygląda bardziej prestiżowo od zwykłego stempla – a jak coś wygląda bardziej rasowo to od razu postrzegane jest jako coś lepszej jakości, więc już na starcie taka spółka może mieć przewagę (w oczach potencjalnego klienta) :)

Pozdrawiam przedświątecznie, A.K.

Odpowiedz

Dorota Maj 7, 2015 o 08:48

witam Pana,
chcę założyć spółkę w Stanach, sprzedaż nowych technologii/oprogramowanie/,
ale słyszałem,że muszę zostać rezydentem w Stanach. Czy to prawda?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 7, 2015 o 09:50

Aby założyć spółkę nie musi być Pan rezydentem USA, jednakże dla wywołania pewnych skutków podatkowych taka rezydencja może być potrzebna. Radzę skonsultować te kwestie z prawnikiem / doradcą podatkowym.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: