Cztery powody, dla których Polacy wybierają spółkę Delaware

Błażej Sarzalski        23 listopada 2016        Komentarze (4)

Dzisiaj wpadł do mnie znajomy przedsiębiorca, znany z licznych biznesów, kilku głośnych procesów i szerokich kontaktów. Taki typ człowieka, którego wszędzie jest zawsze pełno, chce wiedzieć wszystko i szuka dziury w całym. Chwilę rozmawialiśmy na różne tematy, jak podróże, okazje biznesowe, kobiety, wino… aż rozmowa potoczyła się w kierunku spółek w Delaware.

Zbigniew (tak go nazwijmy – dla zachowania jego anonimowości dodam, że imię może być zmyślone 😉 ) w końcu zapytał:

Na co ludziom w Polsce spółka z Delaware?

Pomyślałem, że odpowiem Ci czytelniku, tak jak odpowiedziałem Zbigniewowi, opierając się na moim doświadczeniu z osobami, które z moją pomocą zakładały spółki Delaware, ale także na doświadczeniu tych, którzy przyszli do mnie szukając pomocy w sytuacji, gdy poczuli, że osoby, które zakładały im spółkę niekoniecznie w pełni poinformowały o wszelkich aspektach związanych z jej prowadzeniem i wykorzystaniem w Polsce.

Stworzyłem więc subiektywną listę mniej lub bardziej poważnych powodów dla których ludzie wybierają spółki Delaware.

1) anonimowość – najczęstszym powodem, dla którego Polacy szukają opcji w postaci spółki w Delaware jest poszukiwanie anonimowości i niezależnie od tego czy chodzi tutaj o ukrywanie się przed potencjalną konkurencją rynkową, małżonkiem, szefem, czy ostracyzmem społecznym związanym z otwieraniem serwisu z kontaktami towarzyskimi, to spółka Delaware zapewnia w wielu przypadkach daleko idącą anonimowość, która nie jest jednak anonimowością absolutną (polecam mój poprzedni wpis – rachunki bankowe dla spółki Delaware), ani nie powinna nią być, jeżeli chcesz uczciwie współpracować z polskim fiskusem. Ja promuję etyczne wykorzystanie spółki Delaware, więc zawsze informuję o konsekwencjach podatkowych związanych z dokonywanymi wyborami.

2) sprzedawanie kodów do gier na Allegro – z tego co mówiły osoby, które przychodziły do mnie to branża jest tak konkurencyjna, że jakiekolwiek myślenie o tym, aby naliczać VAT czy też płacić podatki dochodowe w tej branży powoduje, że w praktyce nie ma w ogóle sensu prowadzenia biznesu. To smutne, ale smutniejsze jest to, że wiele z tych osób, które prowadzą działalność w formie spółek LLC z Delaware na Allegro nie płaci podatków w Polsce, ba… nie płaci ich nigdzie, licząc, że anonimowość spółki Delaware pozwoli oszukać fiskusa i jeszcze na tym zarobić… nie tędy droga!

3) działalność w Stanach Zjednoczonych – Amerykanie kochają swoje, a żadna obca firma nie wzbudza takiego zaufania, jak dobra, rodzima spółka amerykańska. Tyczy się to zarówno sprzedaży towarów na rynku amerykańskim, jak i poszukiwania tam inwestycji, przy czym dla tego ostatniego przypadku warto rozważyć założenie spółki typu korporacyjnego.

4) ochrona aktywów bądź zarządzanie aktywami – szczególnie w postaci środków pieniężnych, ruchomości bądź akcji i udziałów innych spółek, jest oczywiście powiązana z anonimowością, ale istotne znaczenie ma przede wszystkim to, że egzekucja z zagranicznych rachunków spółki amerykańskiej jest dalece bardziej utrudniona niż w Polsce, także sam fakt, że właścicielem środków jest odrębny podmiot prawa czyni egzekucję z majątku jego właściciela o wiele trudniejszą.

Na koniec powiedziałem koledze:

Zbigniew, ta spółka nie nadaje się do robienia agresywnego planowania podatkowego, przynajmniej nie sama w sobie. Zresztą im bliżej wdrożenia konwencji OECD tym wszelkie możliwości optymalizacji podatkowej, w obliczu wprowadzonej klauzuli o unikaniu podwójnego opodatkowania kurczą się. Dlatego myśląc o spółce Delaware myśl o takich zastosowaniach, które nie narażą Cię na odpowiedzialność karną czy podatkową.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Rajkowski Listopad 24, 2016 o 10:02

Mnie jako zapalonego gracza, bardzo interesuje pkt 2. Zastanawiałem się kiedyś nad najbardziej optymalnymi rozwiązaniami podatkowymi do sprzedaży kodów produktów elektronicznych i (choć oczywiście nie znam się na spółkach LLC) wydaje mi się, że bez większych problemów można stworzyć przynajmniej tak samo korzystne rozwiązania w oparciu o polskie prawo podatkowe – bez konieczności sięgania po podmioty zagraniczne. W związku z powyższym zastanawiałem się również dlaczego ludzie tworzą amerykańskie spółki do sprzedaży kodów. Na początku przyszło mi do głowy, że ktoś tak kiedyś zrobił i inni po prostu bez zastanowienia zaczęli to powielać. Jednak po głębszej analizie (w czym utwierdza mnie również Pański wpis) zakładam, że chodzi tutaj głównie o nie płacenie podatków w ogóle. Inną kwestią jest to, że duża część „firm” zajmujących się rejestracja spółek w delaware informuje swoich klientów, że przy sprzedaży produktów elektronicznych dla polskich klientów obowiązek zapłaty VAT nie występuje.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 24, 2016 o 10:30

Wielu robi to na ryczałcie 3,5% i do kwoty 150.000 zł nie rejestrują się jako podatnicy VAT.

Ale jak przekraczają magiczną granicę obrotów to pojawia się szukanie formy równie konkurencyjnej i stąd biorą się pomysły na tego typu rozwiązania.

Odpowiedz

Przemysław Listopad 24, 2016 o 16:43

Czy słyszał Pan o spółkach z Panamy z ,, S.A. ” w nazwie? Właśnie wśród natłoku internetowego spamu trafiłem na taką spółkę oferującą jakieś lipne szkolenia….
Jakby taka spółka była komplementariuszem to podejrzewam że niewiele osób by się zorientowało, nie każdy niestety sprawdza firmy w KRS zanim zacznie współpracę?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 24, 2016 o 21:33

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: